Niedziela, 19 Listop. 2017, 07:51
Witaj Gość
Główna | Rejestracja | Wejdź | RSS

Sekcja Genealogiczna

Artykuły

Główna » Artykuły » Indeks » Znaleziska

Kryminałki

„Działo się w Radomsku na sesji magistrackiej dnia 29 stycznia 1808 r.

Stanąwszy osobiście w Magistracie sławetny Jan Kulig przedstawił Magistratowi, że w domu jego zostało zrządzone wielkie niebezpieczeństwo ognia przez pana Karola Majznera w jego stancji, iż ten nakładszy drzewa za piec i w tym tak zbytecznie napaliwszy, że chociaż mokre było, zapalić się jednak od wielkiego gorąca musiało i tejże stancji odszedł, a później przyszedłszy do stancji znalazł drzewo już gorejące, aż do jego gaszenia przybyli gospodarz domu Jan Kulig, Piotr Miłakowski i Klawiter. Z którego postępku oczywiście okazuję się, iż pożar całego miasta nastąpić by był mógł, ile że się to działo w domu drewnianym. Nie dosyć na tym, dodał pan Kulig, iż o godzinie 11-stej wieczór wszedłszy z Municypalni do stancji imć pana Karola Majznera zastał świecę gołą zapaloną na gołej podłodze zostawioną, skąd także wnieść można iż niebezpieczeństwo pożaru nastąpić by mogło. Za czym bacząc ja na swoje bezpieczeństwo i całego miasta, przymuszony zostałem zameldować warcie policyjnej, która tego pana Majznera pod swoją straż wzięła.

Niniejszy protokół mając sobie głośno i wyraźnie przeczytanyi jako zeznanie zgadza się z prawdą, dla tym większego waloru ręką własną podpisuję.


Pod tymże samym aktem wezwanym będąc, imć pan Karol Majzner oskarżony do tłumaczenia się dlaczego tak uczynił, że drzewa nakładszy za piec i tak mocno napalić kazał że się drzewa musiało zapalić, na to odpowiedział iż ja tego nie chciał aby się to drzewo zapaliło za piecem. Zapytany będąc czyli ten sam ogień zagasił przyszedłszy do stancji i odpowiedział iż sam ten ogień zgasił, oprócz tego jeszcze był ogień wyznał, który potym zresztą gospodarz zagasił i przy którym gaszeniu byli przytomni sławetni Piotr Miłakowski i pan Klawiter. Zapytany na ostatek będąc dlaczego świecę na podłodze gołą z ogniem zostawił, na to odpowiedział iż to tylko mały kawałek z niej i dodał, iż ten zadnego niebezpieczeństwa sprawić by nie mógł. Zapytany dlaczego tak późno w nocy poszedł spać odpowiedział, żem spał po południu i dlatego tak późno poszedłem spać.

Do niniejszego zeznania nie mając nic przydać, mając jako przeczytane ręką własną podpisuję.


Ponieważ okazało się z Explikacyi imć pana Majznera o zapalone drzewo w stancji jego na dniu 28 stycznia r.t. Przez imć pana Jana Kuliga do Magistratu denoncjonowanego, iż ten przez niedbalstwo i nieostrozności swoje największe nieszczęście dla całego miasta wyniknąć by było mogło, a to z przyczyny tegoż pana Majznera, a zatem Magistrat po zważeniu i jak najściślejszym rozpoznaniu tego czynu, uznał być winnym imć pana Majznera i tego dla przykładu inszych karą talarów 10 ukarać postanowił, które to kuantum w przeciągu dni 3ech do kassy magistrackiej pod egzekucją złożyć rozkazuję.

Dan w Radomsku na sesji magistrackiej dnia 5 lutego 1808 r.

Magistrat        F. Krolikiewicz

                      M. Widerakiewicz radny"


Kategoria: Znaleziska | Dodał: wlodeks (19 Maj 2013)
Wyświetleń: 390 | Rating: 0.0/0
Liczba wszystkich komentarzy: 0
Imię *:
Email *:
Kod *: